|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Helen!
Nolan Knight, III kreski
Dołączył: 27 Kwi 2012
Posty: 735
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 16 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Chyba Świnoujście.
|
Wysłany: Sob 0:03, 28 Kwi 2012 Temat postu: Twoje zdanie |
|
|
Minęło siedem miesięcy od dnia, w którym skończył się świat. Od dnia, w którym wszyscy dorośli zniknęli. Ale Apokalipsa dopiero się rozkręca.
Sam i Astrid już wiedzą – z każdym dniem będzie tylko gorzej. Wszechobecny, niekończący się głód, uderzający do głów alkohol i dostęp do broni stanowią piorunującą mieszankę. Ale to nie wszystko. Jedna noc zmienia wszystko w Perdido Beach.
Umarli wstają z grobów.
Gdy z zaświatów powraca znienawidzony przez wszystkich Drake, gdy Astrid toczy nierówną walkę z samozwańczą władzą, gdy Perdido Beach płonie, a „normalni” ruszają na „mutantów”, pojawia się ktoś, kto niesie nadzieję.
Prorokini Orsay mówi, że nadzieją na ucieczkę z tego piekła jest śmierć, że tylko ona pozwala przekroczyć granicę ETAPu... Przerażone dzieciaki zrobią wszystko, by uciec z Perdido Beach. Gdy desperacja przybiera na sile, hamulce są coraz mniejsze. Jak wiele czasu upłynie, nim w mieście dojdzie do zbiorowego samobójstwa?
Powiem, że nie podoba mi się ta część. Podpalanki Zill'a, odwały Orsay i wielogodzinne przygotowywania się do samobójstwa. Buu. Jedynie z tej części lubiłam Nerezzę, bo była taka inna i interesująca. I tak z góry było wiadome, że uratują te bachory, więc po co te pitolenie przez 10 rozdziałów?
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Helen! dnia Sob 20:29, 28 Kwi 2012, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Poison
Lily Wilkes, III kreski
Dołączył: 27 Kwi 2012
Posty: 648
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 10:01, 28 Kwi 2012 Temat postu: |
|
|
Wątek Mary był ciekawy, dopóki Grant nie wcisnął do niego jej piętnastych urodzin, czyli wszystko w Kłamstwach zaczęło się sypać. Orsay strasznie mnie denerwowała, a nazywanie jej "Prorokinią" to już kompletnie. Najciekawiej było zdecydowanie podczas pożaru, chciałabym widzieć wtedy Perdido z góry!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Helen!
Nolan Knight, III kreski
Dołączył: 27 Kwi 2012
Posty: 735
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 16 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Chyba Świnoujście.
|
Wysłany: Sob 21:05, 28 Kwi 2012 Temat postu: |
|
|
Musiało być piękne *-*
A z Marry był by piękny wątek. Anoreksja, brak nadziei w ETAP i zajmowanie się dziećmi.
Teraz jak tak patrzę to tylko żyletka i Marry mogła by być Emo. W sumie każdy w ETAP-ie mógłby taki być. Straciła nadzieję. Ale za to widziała trupy w ETAP-ie, więc wiedziała, że ciała dzieci umazane w krwi zostaną tu i albo ktoś je zje, albo zwymiotuje na ten widok. Wygląda na to, ze Marry była psychiczna.
Orsay to w ogóle. A co z Jil? Już mało co z tego pamiętam...
Ciekawe co z Nerezzą, bo z tego co wiem to ciałem Gaia nie było, a jednak zwykła też nie była, więc kim jest?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Em
Flossy Whitemore, III kreski
Dołączył: 27 Kwi 2012
Posty: 1422
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 17 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kraina Jednorożców
|
Wysłany: Sob 21:21, 28 Kwi 2012 Temat postu: |
|
|
Jeśli chodzi o Nerrezzę to to się wiązało z grą Pete'ego, ale nie pamiętam dokładnie.
Orsay mnie dobijała. -.-
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Helen!
Nolan Knight, III kreski
Dołączył: 27 Kwi 2012
Posty: 735
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 16 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Chyba Świnoujście.
|
Wysłany: Sob 21:29, 28 Kwi 2012 Temat postu: |
|
|
No tak, ale wyglądała na opętaną. A co do gry to tam był avatar chyba Petego, Drake'a, Sama i Nerezzy.
Orsay była tępa.
-Ooo Prorokini! Każ im się zabić! To proroctwo!
-Hi hi! Dobrze! Hi hi! Jestem Prorokiną! Ha ha!
<jakiś czas później>
-Co? Nerezzo, jesteś zła? Ale jak to! Byłaś taka dobra i wspaniała! Ojej ojej!
^Tak ja to widzę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Poison
Lily Wilkes, III kreski
Dołączył: 27 Kwi 2012
Posty: 648
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 21:38, 28 Kwi 2012 Temat postu: |
|
|
Helen! idealnie to ujęłaś.
A Jill lubię, chyba jeszcze żyje, nie? To znaczy epizodycznie pojawiła się na końcu Plagi. Ciekawe, czy moc Jill udałoby się użyć jako broni, tak jak np. mocy Sama... To byłoby... hm, dziwne. xd
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Em
Flossy Whitemore, III kreski
Dołączył: 27 Kwi 2012
Posty: 1422
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 17 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kraina Jednorożców
|
Wysłany: Sob 21:39, 28 Kwi 2012 Temat postu: |
|
|
Fajne! Ale można wykorzystać. Kazać śpiewać i zabijać w tym czasie słuchających.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|